Społeczność
blog.ekologia.pl   Blogerzy   masquerade90   Pakowanie dziecka na kolonie
0

Pakowanie dziecka na kolonie

W tym roku wysyłam dziecko na obóz harcerski. Spędzi w lesie 10 dni. Sądziliśmy, że skoro umiemy pakować siebie na wędrówkę po górach, to chyba nie będzie problemem także spakowanie dziecka na kolonie :) Rzeczywistość nie była taka różowa, ale w końcu udało się zapakować plecak 8-latniego miłośnika przyrody. 

Pozwoli mu to zasmakować życia z dala od rodziców, poczuć nieco wolności, a nam – odpocząć ;). Wyprawiając swoje dziecko na kolonię, powinniśmy pamiętać o tym, aby dać mu wszystko, co pozwoli na normalne funkcjonowanie wśród innych dzieci. Co to za rzeczy? 

Kosmetyki, środki higieny

Pamiętajmy o tym, aby zapewnić swojemu dziecku tak podstawowe rzeczy jak szczoteczka i pasta do zębów, żel pod prysznic.

Ręczniki

Nie możesz o tym zapomnieć! Pamiętaj, aby dać mu co najmniej dwa ręczniki (a nawet więcej, jeśli kolonia będzie się odbywać nad morzem). Jeden z nich będzie służyć do osuszenia się po prysznicu, natomiast drugi do osuszenia rąk czy tez twarzy.

Klapki

Chyba nikt z nas nie ma wątpliwości, że noszenie kapci sprawia, że jest na cieplej i przyjemniej. Klapki pod prysznic uchronią go przed wszelkimi zarazkami znajdującymi się w brodziku. Nie chciałbyś chyba, aby Twoje dziecko wróciło do domu z grzybicą stóp?

Ubrania, obuwie

Wybór ubrań i obuwia jest ważny, jednakże wszystko zależy od tego, gdzie Twoje dziecko jedzie i na jak długo. Pamiętajmy jednak o tym, ze dzieci lubią się brudzić, dlatego lepiej jest dać wszystkiego nieco więcej.

Leki

Jeśli Twoje dziecko przyjmuje codziennie leki – koniecznie trzeba przekazać je opiekunowi.

Piżama

Rzecz obowiązkowa, tak samo jak bielizna. Piżama powinna być ładna i wygodna. 

Telefon

Dzieci niechętnie dzwonią do swoich rodziców będąc na kolonii, jednakże jeśli mieliby taką ochotę – warto im to umożliwić.

Wymienione rzeczy są absolutnym minimum, jakie musisz dać swojemu dziecku jadącemu na kolonii. Jeśli o czymś zapomnisz – skutki mogą być opłakane.

Ten wpis czytano 260 razy.